Na ekranie

Niesmaczne postaci filmowe: Jules Winnfield i Big Kahuna Burger

Jakoś tak się złożyło, że kolejny niesmaczny bohater w połączeniu z niebywale smacznym jedzeniem również został stworzony przez Quentina Tarantino. Czyżby reżyser ten posiadł tak niezwykłą umiejętność kreowania wyjątkowo nieprzyjemnych bohaterów? Z pewnością duża w tym zasługa dobrego castingu i sposobie pracy twórcy, która polega na pisaniu roli pod konkretnego aktora. A jeżeli tego pomysłu nie uda się zrealizować, to

Czytaj dalej

Napijemy się i zjemy kurczaka, czyli inspiracje na majówkowego grilla

Brakuje Wam pomysłu na to, jak spędzić majówkę? Pogoda nie zachęca, okoliczności nie pozwalają na imprezowanie, a tradycyjny grill odpada? Może brakuje nieco chęci i czasu na przygotowywanie efektownych dań? Niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdujecie, z pomocą przychodzą Chłopaki z baraków i udowadniają, że dobrze bawić można się zawsze, wszędzie, a grillować można nawet bez grilla. Nie przeszkodzi

Czytaj dalej

To byłaby ekspresowa tarta, gdyby nie kolejka przy kasie

Miałam ochotę na domowe ciasto. Taką nagłą, co zmusza do wyjścia do sklepu nawet w pidżamie. Ale ochotę na ciasto szybkie i bezproblemowe. Czyli jakie konkretnie? Takie gotowym spodzie, co by się nie męczyć z zagniataniem ciasta. Jakieś 20-30 minut i upieczone. Oczywiście, gotowe ciasto francuskie to jedna z tych rzeczy w kuchni, które budzą sporo kontrowersji. W niektórych kręgach

Czytaj dalej

Niesmaczne postaci filmowe: Hans Landa i strudel jabłkowy

W filmowym świecie istnieją tacy bohaterowie, o których raczej wolelibyśmy zapomnieć. I nie mówię tutaj o postaciach po prostu nieco niemiłych. Wręcz przeciwnie – zwykle są one niebywale kulturalne, pełne spokoju, o godnej pozazdroszczenia umiejętnościach towarzyskich. Jednak ta pozorna ogłada wcale nie ukrywa ich złej natury. Raczej dodatkowo ją podkreśla. Postaci aroganckie, przekonane o swej wyższości i zupełnym braku empatii

Czytaj dalej

Trochę mi się przejadło

Przejadło mi się spaghetti carbonara. Ciężko, by było inaczej, skoro zżarło się wielką miskę i jeszcze dwie dokładki, leżąc brzuchem do góry pod choinką w okołoświątecznym okresie. Ho, ho, ho. Czy znacie ten moment, w którym to zamiast ugotowania jednej porcji makaronu „przez przypadek” wsypuje wam się cała paczka? No, właśnie. Dokładnie coś takiego miało miejsce, musicie mi uwierzyć na

Czytaj dalej

Co z tym wrzątkiem?

Wrzątek – potrafi jednocześnie zadać ból i ukoić nerwy. Niedawno doświadczyłam tego na własnej skórze. W godzinach zdecydowanie zbyt wczesnych, kierując się chęcią uniknięcia oślepienia mych oczu, uznałam, że doskonałym pomysłem będzie szybkie zalanie i przeniesienie gorącej herbaty… w kuchni po ciemku. A właściwie to jeszcze wrzącej herbaty w kubku, która oczywiście magicznie wylądowała na mojej stopie. Muszę jednak przyznać,

Czytaj dalej

Pan nic nie je?

Jakże to musi być frustrujące, tak słuchać przez stulecia wciąż tego samego pytania: Pan/Pani nic dziś nie je? Być może większości z nas ta nieco krępująca sytuacja nie dotyczy, a przychodząc do restauracji zwykle zadowalamy się czymś innym niż tylko łapczywym spoglądaniem na innych gości. Jest jednak pewna grupa społeczna, która może być już nieco zirytowana tym ciągłym zwracaniem uwagi.

Czytaj dalej

Mortadela symbolem upadku człowieka

Taka scena: główny bohater budzi się, otwiera bez przekonania lodówkę. W środku widzimy kilka sosów, jakieś gotowe śmieciowe danie, zgrzewkę piwa. Następnie odsmaża na patelni lekko różowawe placki mięsa, choć zakładamy, że jednak bez mięsa w składzie. Polewa widocznym już wcześniej sosem. Zasiada przed swoim śniadaniem, z niezbyt wypoczętym wyrazem twarzy. I już wiemy wszystko na temat bohatera: ma kiepską

Czytaj dalej

Elżbieto, kawa o drugiej

Trzymanie drogiej porcelany w rękach z pewnością należy do dość stresujących sytuacji. Doskonale wie o tym Elżbieta, bohaterka popularnego brytyjskiego serialu komediowego „Co ludzie powiedzą”. Zapraszana na kawę lub herbatę przez swoją niekoniecznie ulubioną sąsiadkę – Hiacyntę – codziennie musi stawiać czoła tej niepokojącej czynności. Być może chwila podnoszenia filiżanki do ust nie byłaby aż tak trwożąca, gdyby nie wcześniejsze

Czytaj dalej
Więcej