Miesiąc: Styczeń 2020

O jajkach i żądzy mordu

Jednymi z najbardziej niesamowitych doświadczeń życiowych są te, jakich doświadcza student czytający w akademiku książkę o gotowaniu. Ba, o gotowaniu. Jakby to była historia jajka na twardo, to już dawno postawiłby swój garnuszek z odzysku z jednym jajkiem z chowu stanowczo nieszczęśliwego na wspólnym

Czytaj dalej

Kołacz grozy

Dziś opowiem Wam bajkę. Bajkę, która w dzieciństwie budziła mój strach. Z ilustracji pamiętam dzikie spojrzenie toczącego się kołaczka, opanowanego żądzą zemsty, pożerającego napotkanych po drodze ludzi i zwierzęta. Taki prototyp morderczej opony. Tyle, że ta historia brzmiała nieco inaczej, niż zapamiętałam. To nie

Czytaj dalej

Jednooki amerykanin

Jednooki Jack, oko byka, jajko w więzieniu… Ponoć istnieje ponad 60 róznych określeń na to danie, nazw o wiele bardziej wyrafinowych od samej potrawy. Do moich ulubionych i najmniej oczywistych należą Ślady słonia oraz Oko leniwego pirata. Choć to ostatnie może nie zachęcać do

Czytaj dalej
Więcej