W kuchni

Coś dla siebie, czyli o jabłkowym cieście z „Tacy właśnie jesteśmy”

Jedzenie w filmach i serialach często występuje w nieco ważniejszych rolach, niż można na pierwszy rzut oka stwierdzić. Jabłkowe ciasto w serialu Luca Guadagnino “Tacy właśnie jesteśmy” użyte zostało dla podkreślenia tego, jak mało uwagi jedna z bohaterek – Jenny – poświęca sobie samej, i jednocześnie jak bardzo przedkłada czyjąś wygodę i zadowolenie nad własne. Ciasto to zostało przez nią

Czytaj dalej

Brioszki? Na kolację?

…ty chyba masz coś z głową. Te trzy zdania rozpoczynają nieprzyjemną kłótnię byłych małżonków w filmie „Dzień świra” Marka Koterskiego. W tej krótkiej wymianie zdań dochodzi do streszczenia uraz i konfliktów między dwoma postaciami: Adasiem Miauczyńskim, a jego byłą żoną. Jest to wymiana zdań przez wielu chętnie cytowana i wielokrotnie powtarzana – zresztą jak wiele kwestii z tego filmu zaczerpniętych

Czytaj dalej

I niech wczorajsza kolacja stanie się twym dzisiejszym śniadaniem

Tytuł tego wpisu brzmi nieco jak życzenie pięknego poranka i jest to działanie zamierzone. Bo czy istnieje coś lepszego od takiej wczorajszej kolacji, coś, co mogłoby ranem smakować jeszcze bardziej od pozostawionych na noc w lodówce resztek z poprzedniego wieczoru? Dostrzegam pewną analogię, która choć jest nieco przykra, to jednak często okazuje się prawdą. Otóż, tak jak najbardziej ożywione rozmowy

Czytaj dalej

Niesmaczne postaci filmowe: Wielebny Preston Teagardin i smażone wątróbki

Oto postać, która bez wątpienia ma spore szanse na wygraną w walce o tytuł największej filmowej mendy. Cechuje ją umiejętność używania pięknych wzniosłych słów, porywające improwizowane kazania oraz charyzma, która przyciąga i jednocześnie wywołuje największe wyrzuty sumienia. Oczywiście, jednym z jej atrybutów służącym upokorzeniu innych bohaterów, jest jedzenie.  Kolejnym niesmacznym bohaterem jest oblizujący paluszki wielebny Preston Teagardin, pojawiający się w

Czytaj dalej

Z napojem gazowanym przez życie

Zaryzykuję stwierdzenie, że słodki napój gazowany wielu z nas towarzyszy już od dzieciństwa. Nieważne, czy była to Fanta w plastikowej butelce, kultowa w szkle, czy może oranżada w proszku, która nigdy nie doczekała się rozmieszania w wodzie. Nie ma wśród nich żadnego rankingu, żadnej konkurencji – każda z nich smakowała jak słodka beztroska. Nieważne, że to oranżada w szkle zwykle

Czytaj dalej

To byłaby ekspresowa tarta, gdyby nie kolejka przy kasie

Miałam ochotę na domowe ciasto. Taką nagłą, co zmusza do wyjścia do sklepu nawet w pidżamie. Ale ochotę na ciasto szybkie i bezproblemowe. Czyli jakie konkretnie? Takie gotowym spodzie, co by się nie męczyć z zagniataniem ciasta. Jakieś 20-30 minut i upieczone. Oczywiście, gotowe ciasto francuskie to jedna z tych rzeczy w kuchni, które budzą sporo kontrowersji. W niektórych kręgach

Czytaj dalej

Niesmaczne postaci filmowe: Hans Landa i strudel jabłkowy

W filmowym świecie istnieją tacy bohaterowie, których większość nie chciałaby spotkać na swojej drodze. I nie mówię tutaj o postaciach po prostu nieco niemiłych. Wręcz przeciwnie – zwykle są to bohaterowie niebywale kulturalni, opanowani, o godnej pozazdroszczenia elokwencji. Te cechy jednak wcale nie ukrywają ich złej natury, a wręcz przeciwnie – dodatkowo ją podkreślają. Postaci aroganckie, przekonane o swej wyższości

Czytaj dalej

Trochę mi się przejadło

Przejadło mi się spaghetti carbonara. Ciężko, by było inaczej, skoro zżarło się wielką miskę i jeszcze dwie dokładki, leżąc brzuchem do góry pod choinką w okołoświątecznym okresie. Ho, ho, ho. Czy znacie ten moment, w którym to zamiast ugotowania jednej porcji makaronu „przez przypadek” wsypuje wam się cała paczka? No, właśnie. Dokładnie coś takiego miało miejsce, musicie mi uwierzyć na

Czytaj dalej
Więcej